czwartek, 8 kwietnia 2010

189. nigdy... / Never...



nie stawiajcie soku pomarańczowego
obok laptopa...
Zwłaszcza, gdy stoi na takim stoliku...


***
place the orange juice next to the laptop...
Especially when standing at a table like this...








14 komentarzy:

  1. mądry Polak po szkodzie - i pewno nie posłucham dopuki sama nie nabroje:P

    OdpowiedzUsuń
  2. ojj ja nigdy nie stawiam napojow blisko mojego laptopa, znam moje 'zdolne' raczki i wiem ze gdybym chociaz na chwile postawila.. to bym go zalala.. srednio to zalewam/rozsypuje/rozwalam cos raz na tydzienxd przykro mi z powodu klawiatury;p

    OdpowiedzUsuń
  3. no a mnie dziwi , że taka zmyślna firma jak IKEA nie pomyślała, żeby zrobić jakiś uchwyt na napój ;)
    I bede się upierać , że to nie Twoja wina tylko wada konstrukcyjna stolika ! O i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie raz coś na laptopa wylałam ;) I (o dziwo) jeszcze działa.
    Jesteś niezadowolona z tego stolika?

    OdpowiedzUsuń
  5. a bo to z tym stolikiem jest tak, że wszystko z nim ok, tylko ja chciałam go obniżyć i jednocześnie podniosłam barkiem od spodu tę lewą półeczkę co to na zawiasikach jest, a soczek zrobił chlup ;)
    taka zdolna jestem hehe
    grunt, że wyczyściłam, wymyłam, dopieściłam i działa {jupi}

    OdpowiedzUsuń
  6. to zdolniacha jestes
    moj syn wylal soczek pomaranczowy mojej siostrze na lapka i pad do dzis nie dziala
    tylko przez myszke
    gorzej ze okazalo sie,ze kieszen na dvd tez nie dziala:(

    OdpowiedzUsuń
  7. haha! Kubus jest gorszy do usunięcia, ale i tak współczuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uuuu najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Najgorzej, to jak kawa... szkoda kawy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a co se będziesz miała nudny dzień, nie?
    ahahaha
    ważne, że wszystko działa :)
    ściski :***

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ostatnio wylałam pół szklanki herbaty na klawiaturę-.-
    wyczyszczona itd... ale strzałki i znak zapytania ni chu chu nie działają.

    OdpowiedzUsuń
  12. :D od razu przypomnialo mi sie moje dziecko ktore jeszcze rok temu mialo manie podwazania klawiszy :D co skonczylo sie brakiem entera i strzalki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj,tak moj szkrab cos zmajstrował i bardzo długo miałam problem z literką "r"

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten stolik nie jest taki straszny na jaki wygląda ;) Ale dobra przestroga...

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!