czwartek, 27 maja 2010

213. kartka po przejściach / card after crossing

Dlaczego po przejściach?
Bo zaliczyła bliskie spotkanie z coca-colą,
wybuch mojej rozpaczy,
morze łez
i naprawianie.
Ale przeżyła :)

***
To moja pierwsza kartka z mapki
i do tego na wyzwanie u Scrapujących Polek.







papier i ćwiek ze scrap.com.pl
karton bazowy: I{lowe}SCRAP




18 komentarzy:

  1. dobrze, że udało się ją uratować...uff ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam coli nigdzie nie widze, cudna jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taka geometryczna i jakie ma cudne kolory, kto by pomyślał, że ten odcień niebieskiego może dawać efekt vintage... super wyszła!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. mistrzowska!!! wystarczy rozlać cocacolę i już?? i tak to wychodzi???

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja lecę do nocnego po butelkę coli, też chcę takie cudo zbroić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam...i gdzie ta cola...super kolory.

    OdpowiedzUsuń
  7. kartka jest super, wcale nie widać, że była zalana colą, akcja ratunkowa udała się w 100 %

    OdpowiedzUsuń
  8. to może częściej powinna mieć takie bliskie spotkania, bo jest śliczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie ta cola? bo ja jej nie widzę xDD śliczna kartka

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani doktor operacja przebiegła pomyślnie!Świetna kartecza i żadnych śladów "wypadków";)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna kartka - a z Ciebie dobry ratownik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. what a beautiful card!!! :)

    you have an amazing blog and your photos are super beautiful!!

    hugs,
    Sasya

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna :)
    Miło mi było Ciebie poznać - dzięki za odwiedzinki u mnie - do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kartka piękna i kolorki superowo dobrane, i dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kartka, notes w motylki jest cudny.

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna kartka! dobrze że udało Ci się ją uratować :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!