sobota, 26 listopada 2011

392. lampion roratni


Już za chwilę Roraty!
To moja ulubiona Msza św. 
Kiedy jestem na ostatniej 23 grudnia, to zawsze mi smutno, że to już koniec...
Ale teraz nie czas się smucić!
Czas się przygotować do tych cudownych Spotkań.
Moje dzieci od jakiegoś czasu nie wyobrażają sobie Rorat bez zrobionych przeze mnie lampionów.

I oto siadłam i zrobiłam :)
A żeby Wam pomóc w tej przemiłej czynności, podzielę się z Wami LINKiem,
pod którym znajdziecie kurs, jak krok po kroku zrobić taki oto






Papier


7 komentarzy:

  1. Cudny lampion:) Kursik już obejrzałam :) będę działać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za kursik, skorzystam :) i dziękuję za Twoją obecność

    OdpowiedzUsuń
  3. och jakie pięęęęękne!!
    moi są jeszcze za mali, żebym im wręczyła lampiony (zresztą do kościła mamy kawał drogi i wiatr by im porwał jak nic), ale za rok już na pewno im zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!