poniedziałek, 21 maja 2012

425. ŻÓŁTO, ŻÓŁCIUTKO...

Dziś kartka z obowiązkowym kanarkiem :)



Ktoś kiedyś powiedział, biorąc do ręki kartkę przeze mnie wykonaną,
że to nie kartka, lecz obrazek.
Trochę prawdy w tym jest :)
Moje kartki są ciężkie, bo usztywnione tekturą (a dokładniej beermatą),
zarówno góra, jak i wnętrze.
Dzięki temu ładnie i są naprawdę solidne.
Choć rzucać nimi nie zalecam ;)


Każdą kartkę ozdabiam również w środku.





Dziękuję bardzo za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem!

Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Очень красиво...
    Давно любуюсь Вашими работами :).

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak. Twoje karteczki są cudne i starannie wykończone również w środku. Jestem pod ich wielkich wrażeniem i jak tylko będzie okazja to znowu u Ciebie zamówię karteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Оооо, бесподобно!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, bardzo optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna, radosna i pełna optymizmu kartelucha.

    OdpowiedzUsuń
  6. urocza wesoła karteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zdradzaj tajemnic warsztatowych ;) Licho nie śpi ...
    A kartka piękna !!!
    Pozdrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam, oj tam :) Klient musi wiedzieć, co może zamówić, zwłaszcza klient internetowy :)

    Dziękuję za wszystkie miłe komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne sa Twoje karteczki..moze kiedys bede miala okazje poogladac chociaz jedna na zywo:))

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!