piątek, 19 kwietnia 2013

522. LIFT PROJECT PART.11

Witajcie w kolejny piątek!
Dzisiejszy odcinek zabawy ruszył nieco później, a to dlatego,
że z racji nagromadzenia w ostatnim tygodniu spraw o priorytetowej wadze,
do liftowania pięknej kartki mojego dzisiejszego gościa usiadłam dopiero dziś rano...
Ale najważniejsze, że jest, prawda?


Dziękuję Wam za liczny udział w ostatnim lifcie, którego gościem była
Stworzyliście piękne prace!


***
Dziś moim gościem jest
Kasię znam tylko wirtualnie, ale podglądając ją na FB wiem,
że w kwestiach najważniejszych mamy te same poglądy.
Chciałabym Cię, Kasiu, poznać osobiście i mam cichą nadzieję,
że to kiedyś nastąpi :)


A teraz kilka słów do mikrofonu :)

1. Jaką muzykę preferujesz?
W zasadzie każdą :) No, może poza muzyką elektroniczną.
Ostatnio lubię folkowe brzmienie, od zawsze muzykę filmową
(to upodobanie dzielę z moim synkiem, często robimy zgadywanki,
z jakiej bajki pochodzi dana piosenka :)
Oboje uwielbiamy ścieżkę dźwiękową z "Jak wytresować smoka").
Lubię też muzykę klasyczną.
Poza tym bardzo lubię słuchać coverów znanych piosenek.
Gdy coś mi się spodoba, to słucham na okrągło, mimo protestów domowników ;)

2. Kolory najczęściej przewijające się w Twoim życiu poza scrapowym to...
Kiedyś królowały fiolety i brązy, teraz skłaniam się ku beżom, szarościom
i... (wstyd się przyznać) różom - zarówno pastelowym, jak i bardzo intensywnym.
No i zieleń zawsze i wszędzie :)

3. Co w życiu jest dla Ciebie ważne i najważniejsze?
Będzie banalnie - najważniejsza jest dla mnie rodzina i jej zdrowie :)
Cała reszta przy tym to pikuś ;)

4. Gdybyś nagle dostała w prezencie tydzień wolnego czasu,
to gdzie chciałabyś go spędzić?
A czy ten tydzień wolnego obejmowałby moją rodzinę?
Jeśli tak, to pojechałabym z nimi do jakiegoś ciepłego kraju
(bez pająków, węży i skorpionów!), cały dzień leżała plackiem na słońcu,
objadała świeżymi owocami i regionalnymi potrawami,
a wieczorem kartkowała lub czytała książki :)
Jeśli nie, to zostałabym w domu i pewnie wzięła się za jakieś zaległe porządki w szafach,
a wieczorem kartkowała i czytała książki :)

5. Książka, którą aktualnie czytasz to...
"Ziemia, powietrze, ogień i... budyń" Toma Holta
na przemian z "Brulionem Bebe B" Musierowiczki.
W kolejce stoją kolejne części Jeżycjady (po raz enty),
cały Pratchett (któryś raz z kolei).
Z nieprzeczytanych "Chata" Wiliama P. Younga i "PS I love you".
Jak widzć ciągle coś czytam. Przynajmniej kilka książek miesięcznie :)
I z reguły dwie lub trzy jednocześnie.
Muszę poszukać jeszcze czegoś na temat myślenia dywergencyjnego,
bo bardzo zainteresował mnie ten temat :)

Dziękuję Ci, Kasiu! 

***
Podziwiam Kobensowe kartki bardzo!
Jej tańce z distressami są nieziemskie!
Korciło mnie, by do liftowania wybrać taką kartkę,
bym mogła użyć moim czterech distressów, ale obawiam się,
że nie dałabym sobie z nimi rady ;)
Dlatego kartka, którą dziś Wam zadaję wygląda tak:


Zaś moja na nią odpowiedź przybrała taką oto postać:




{baza z kartonu typu kraft z Papierowej Galanterii}
{grafika z Digital Paper}
{kwiatki: produkcja własna}


Przypominam, że do końca roku można TUTAJ dodawać zaległe lifty.

Chętnych zapraszam do wspólnej zabawy!
Można się dołączyć w każdym momencie projektu!

Poniżej znajdziecie przycisk,
dzięki któremu możecie dodawać linki ze swoimi liftami.

Pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. Kochana przepiękna kartka! Ogromnie mi się podoba to, że mimo iż nadal jest równiutko, to karteczka ma pazurki :)
    Czekam z niecierpliwością na kolejne wersje mojej kartki, a Tobie Madziu bardzo dziękuję za zaproszenie :*:*:* I też mam nadzieję, że dane nam będzie poznać się na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, kochana, proszę Cię :) jakie równiutko? toż tu masa darć jest i zagięć ;)

      Usuń
    2. :D "ma pazurki" w wolnym tłumaczeniu to właśnie cała masa darć i zagięć ;)

      Usuń
  2. Tego liftu nie odpuszczę. W Kobensowych kartkach i tagach zakochana jestem od zawsze :) Wieczorem zasiadam do roboty, że się tak wygrożę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och jakie piękne...obie...!!! Muszę spróbować tym razem, ostatnio brakło mi czasu...ale wyzwanie bardzo trudne

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Kobens-cudna karteczka, Mamajudo-cudowny lift!:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wo matko jedyna, trudno będzie... obie karteczki cudne nawet wydaje mi się twój lifcik bardziej przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne obie kartki. Ostatnio opuściłam się w Twoich liftach, ale muszę sie zmobilizować.

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaach. Zrobię to po czasie, bo jestem wyjechana. Ale wiesz co, planowałam prosić Kasię o możliwość liftowania tej kartki w Diabelskim i mnie normalnie wyprzedziłaś! Aaaa!! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałam napisać, że Twoja interpretacja - cudeńko :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna interpretacja równie pięknej kartki Kobens. Trudno było się oprzeć, by nie zliftować kartki Kobens. Bez obrazka, bowiem pracuję w spartańskich warunkach (za granicą- chyba kupię gdzieś jakieś pocztówki do takich prac, ale prawdę mówiąc, nie widziałam z postaciami, które mogłabym powycinać)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna interpretacja. :)
    A z Kobens mamy podobne upodobania książkowe i muzyczne. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te Wasze prace :)
    Kobens - cudownie się liftowało Twoją pracę :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny tydzień super zabawy...kartka Kobens niesamowita...świetnie ją zliftowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna kartka do liftowania i przepiękna Twoja interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie ma inlinkza w dogrywce - wrzucam tutaj :) http://muszelia.blogspot.com/2013/04/slubnie.html

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!