piątek, 26 kwietnia 2013

525. LIFT PROJECT PART.12

Jestem, jestem!
Znów spóźniona, ale wszakże dzień jeszcze się nie skończył :)
Czy jest ktoś, kto jeszcze nie słyszał o LIFT PROJECT 2013?
Niezmiernie mi miło, że tak dobrze wypowiadacie się o tym projekcie!
Wymyśliłam go sama dla siebie jako motywację na ten rok,
a okazało się, że służy on nie tylko autorowi (z czego BARDZO się cieszę!).


Kochani!
Wasze prace z liftowania Kobensa są niesamowite!
Wieczorkiem usiądę i wszystkie skomentuję :)

***
A dzisiejszym gościem jest
ARTEBANALE
której digital LO'sy i nieprzeładowane kartki wprost uwielbiam!
Wejdźcie koniecznie na jej bloga i zachwyćcie się jej pracami (a także muzyką!).

I słów kilka od mojego gościa:

1. Co Cię w życiu najbardziej zadziwia?
W życiu zdecydowanie najbardziej zadziwiają mnie ludzie
- to, ile potrafią osiągnąć np. w dziedzinie sportu lub nauki,
jak nieustająco przesuwane są granice ludzkich możliwości nawet te,
które które wydają się być zupełnie nierealne.
Z drugiej strony wciąż wprawia mnie z zdumienie,
jak ludzie potrafią być okrutni i bezwzględni.
Fascynuje mnie, jak jesteśmy różni i jak różnie postrzegamy ten świat,
jak ta sama sytuacja jest diametralnie inaczej odbierana przez każdego z nas.

2. Relaks to...
Relaks kojarzy mi się z wodą. Uwielbiam pływać!
Samotne pokonywanie kilometrów w basenie porządkuje moje myśli
i izoluje mnie od reszty świata i problemów.

3. Wzrusza mnie...
Wzrusza mnie ludzka bezinteresowna dobroć.
Trzymanie się zasad i ideałów wbrew opinii innych.
Niepopularne, nonkonformistyczne podejście do życia.

4. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Ulubiona książka? Jeżeli brać pod uwagę częstość powracania do jakiegoś tytułu,
to zdecydowanie będą to... "Chłopi" Reymonta, ale tylko dwa pierwsze tomy.
Czytam je regularnie co jesień. Wiem, że to dziwny wybór, długo by tłumaczyć...
A poza tym, literatura skandynawska z jej specyficznymi dziwactwami i ponurą aurą.

5. Wymarzone wakacje to...
Wymarzone wakacje? Tu też nie jestem standardowa :)
Żadna plaża, żaden super luksusowy hotel mnie nie kuszą.
Wolę plecak i namiot. Lubię się zmęczyć, wybrudzić i...
mieć o czym opowiadać po powrocie.
Jeśli chodzi o kierunek - zdecydowanie bardziej północ niż południe,
wolę wilgoć i chłód niż suszę i upał.
Treking przez Nową Zelandię - to byłoby coś!

Dziękuję Arte! Cudownie się Ciebie czytało!

***
A teraz to, na co czekacie :)
Liftujemy dziś niezwykle artystyczną kartkę:


I mój lift:



{baza z kartonu typu kraft z Papierowej Galanterii}
{grafika z Digital Paper}


Przypominam, że do końca roku można TUTAJ dodawać zaległe lifty.

Chętnych zapraszam do wspólnej zabawy!
Można się dołączyć w każdym momencie projektu!
Poniżej znajdziecie przycisk,
dzięki któremu możecie dodawać linki ze swoimi liftami.

Pozdrawiam!



10 komentarzy:

  1. Jeszcze raz chciałam baaardzo podziękować za zaproszenie - wzruszona jestem i zaszczycona na maxa! Twój lift wyszedł fantastycznie!
    Czekam z niecierpliwością na interpretacje innych dziewczyn. Ściskam i całuję. Arte

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna jestem fanką Arte, mam nawet jej digi scrap z własnym zdjęciem :-) Jak zwykle stawiasz przed nami nie lada wyzwanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjątkowe i ujmujące obie prace!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne prace, każda z innej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne- i lift- i pierwowzór : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Arte robi piękne kartki, ale bardzo trudne. Tym bardziej podziwiam, MamoJ, Twoją pracę. Obie kartki są piękne i w podobnym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kartki i Arte i Twoja:)
    Może i ja się przyłączę, kusi, kusi...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie było się dowiedzieć o Tobie ciut więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj było ciężko....nie szło mi to totalnie....a może nie był mój wieczór na scrapowanie - mimo że zew był silniejszy :)
    Jednak dwie prace popełnione, bo jedna to za mało :P
    Właśnie ładuję posta :)

    Zapomniałabym - prace Arte są cudne :)
    A Twoja interpretacja Magda...aż mnie zatkało :))

    Pozdrawiam Was ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Arte podziwiam od dawna.... Zliftowanie kartki Arte to jak dla mnie nie lada wyzwanie... Nie powiem, że mi się udało... Bo nie, ale najważniejsze,że podjęłam wyzwanie :)
    Twój lift równie fantastyczny, co praca Arte :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi skrzydeł! Dziękuję!